Książka „Valeria w lustrze”
Recenzja II części powieści Elisabet Benavent

„Valeria w lustrze” jest kontynuacją powieści „W butach Valerii”. Uwaga!!! Jeśli nie czytałaś/eś pierwszej części książki Elisabet Benavent, to dziś lepiej nie czytaj tego wpisu. W środku zdradzam, kilka wątków z życia głównej bohaterki i jej przyjaciółek.

Druga część powieści, to ogromna zmiana w życiu Valerii. Zaczyna się od samotnych wakacji głównej bohaterki, która jest nieszczęśliwa. Do Valerii, odzywa się wydawca Jose i oznajmia, że książka, którą napisała, zostanie wydana w krótkim czasie. Valeria cieszy się, że praca nad jej powieścią nie poszła na marne. Bo przecież pisała powieść na podstawie emocji związanych z poznaniem Victora, oraz rozstania z mężem Adrianem. Obawia się tego, jak jej bliscy, zareagują na powieść. W trakcie wakacji rozmyśla o relacji, jaka ją łączy z Victorem. Boi się jednak kontaktu z nim. Ma wyrzuty sumienia z powodu pożądania, jakie w niej wzbudza, a przecież ledwo co rozstała się z mężem.

We wszystkich rozterkach, główna bohaterka może liczyć na pomoc swoich przyjaciółek. W tej części książki, Lola odkrywa, że relacja z Sergio nie najlepiej na nią wpływa. Rozstaje się z nim. Nie wie co zrobić ze swoim życiem. Carmen jest w związku z Borją. Są bardzo szczęśliwi. Do momentu poznania rodziny ukochanego. Carmen nalega, aby wspólnie zamieszkali z Borją. Zauważa, również że, będzie mieć problemy w relacji z przyszłą teściową. I ostatnia Nera, tej bohaterce życie wywróci się o 180 stopni. Nadal spotyka się z byłym szefem Carmen, Diego. Między nimi wszystko układa się dobrze. Pewnego dnia budzi się z… przeczytasz o tym w książce.

Kończąc czytać pierwszą część powieści, nie mogłam doczekać się następnej części. Byłam ciekawa jak potoczy się życie miłosne Valerii, oraz losy jej przyjaciółek. Akcja nadal odgrywa się w Hiszpanii w Madrycie, oraz chwilowo na Minorce, kiedy Valeria spędza czas z Victorem w domu jego rodziców.

Książka „Valeria w lustrze”, ma 406 stron. Moim zdaniem, druga część jest słabsza, od pierwszej „Valeria w butach”. Nie ma aż tak wielu śmiesznych momentów, w życiu bohaterek. Niektóre wątki są zbyt długie, trochę nudzą. Zaletą obydwu części powieści jest to, że szybko się je czyta. W środku, znajdziesz wiele scen seksu, które są opisane dość dokładnie.

Mimo wszystko polecam przeczytać. Z chęcią będę śledzić dalsze losy Valerii w kolejnych częściach sagi „Valeria czarno na białym”, oraz „Wszystko o Valerii”. Bardzo dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu, za udostępnienie książki.